Poezja

KATEISTA

 

Pomódl się za mnie
bo modlić się już nie umiem
uwierz
bo to zbyt ciężkie
pokochaj
niby miłość trwa wiecznie
żałuj za swoje grzechy i moje
bo ja żałować nie potrafię
czegoś co kocham
ufaj przeznaczeniu
bo dla mnie
wszystko to przypadek
nie jestem ateistą
bo wierzę w coś
katolik praktykuje
a ja tylko wątpię
marudzę i czuję

 

 

NIEWIARA

 

zapach żywicy palonej w kadzidłach
unosi się nad tabernakulum gdzie sacrum
ministrant wydobywa dźwięki z dzwonków
kapłan podnosi monstrancję w której hostia
głowy nazbyt święte lecą w dół
jedni patrzą, drudzy drżą, starsi płaczą
Pan mój, i Bóg mój szepcą moje usta
nakarmione miłością do świętości…
…dziś łakną spokoju żebrząc ufności

 

***

 

z zachwytem patrzę na świat
milcząc przeżywam radość
odnalazłem się w zwątpieniu
w miłości się nie czuję
i tak jak krople deszczu o parapet
moje uczucia choć czyste
rozpryskują się nietrwałe

 

 



Spowiedź

 

to co szarga moją duszą

i wszelkie sytuacje co łamią serce

nie rozumiejąc decyzji swoich i innych

krok po kroku podążałem chwiejnie

myśląc za dużo z pragnieniem rozumienia

więcej więcej i więcej

siadłem na stopniach kościoła

i jeden odtąd fakt mną targa

nie czuję nic bo odpłynęła barka

nikt już nie krzyczy bym szedł za nim

z wiarą zawsze są kłopoty

jak z miłością co równie piękna

nie wierzę w nic? smutno mi…

bezradny i zbłąkany trwam

w milczeniu gwiazd

muzyce co nuci wiatr

smaku grzechu

spojrzeniu słońca

orzeźwieniu deszczu

udawaniu bez końca

w pytaniach

co stworzyły pustkę

zamieszkaj w niej…

 

bądź

 

zanim Ciebie znienawidziłem

pokochałem bardziej niż myślałem

i nie lękam się przed Tobą

bo jesteś jak kamień o który się potykam

co służy też za fundament

 

wybacz…

 

 

11.07.2009





Powitanie

 

 

Cyniczne słowa uwielbienia

 

Bezcelowe poglądy i wierzenia

Wiersze bez rymów i z rymami

Dziś wymieszam z zakąskami

Jedząc wódką je popije

Mocny kac zwątpienie wybije

Rzygnę raz, no może dwa

Splunę na ten porąbany świat

Z papierosem spalę żal

Do nieustannych rad

I od nowa zacząć czas

Nowym Ja powitać Was…

 

 

18.12.2008

Ucieczka przed Bogiem

 

 

Między radość i płacz

 

W zachwyt nad światem

Mętlik się wkradł

Już trudniej pojąć

Jak kochać i żyć

Sprawy proste

Nazbyt skomplikowane

Ledwo starcza sił by być

Konsumpcyjna codzienność

Zmaterializowanego świata

Wyłuskała w bólach

Pogmatwane myśli

W bojaźni przed Tobą

Uciekam co sił

Zatracając tamtego siebie

W milczeniu Twoim

Rodzi się mój krzyk

 

 

18.12.2008

 

 

 

Wszystko przemija...
 
Przycisk Facebook "Lubię to"
 
Reklama
 
O MNIE
 
Urodziłem się 13 grudnia w piątek...
Jestem absolwentem Akademii Humanistyczno- Ekonomicznej w Łodzi, skończyłem Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną. Zanim zostałem dziennikarzem miałem krótką przygodę z Teologią na UMK w Toruniu. Pracuję jako instruktor kultury w M-GOKSiR w Gniewkowie.
W latach 2006-2010 sprawowałem dzięki zaufaniu mieszkańców Gniewkowa mandat radnego. Zasiadałem w Komisji Kultury Sportu Zdrowia i Opieki Społecznej. W roku 2010 otrzymałem kolejny mandat zaufania mieszkańców i zostałem wybrany po raz kolejny radnym. Zasiadam w komisji rewizyjnej. Uwielbiam wędkować i oglądać filmy. W wolnych chwilach tworzę coś co czasem przypomina poezję... kto chcę może sobie przeczytać i sam ocenić- pozdrawiam!
Najbliższe wydarzenie
 

26.06.2013

Sesja Rady Miejskiej
Urząd Miejski
ul. 17 stycznia



Uwaga!!!
 
W sierpniu 2012 premiera...
...po 7 latach przerwy
nowy tomik poezji
CHODZENIE PO LINIE
 
Liczba odwiedzin: 12217 odwiedzający
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=